Czytasz posty wyszukane dla zapytania: Gulasz z żołądków





Temat: Choina TWA na dzisiaj


Anna Izabela wrote:

| Do tworzenia to cza mniec natchnienie, a moje od siakiegoś czasu poszło
w
| ......

Ja Ci dam w pizdu.... ;o)


;-OOO))))


Siadaj i pisz kolendeł ;-)))


Tera nie mogiem, bo gulasz z żołądków drobiowych na rosołq grzybowym jem....
;-))))))))))))

Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Choina TWA na dzisiaj


Tera nie mogiem, bo gulasz z żołądków drobiowych na rosołq grzybowym
jem....
;-))))))))))))


Ty mi pisz ten przepis na te rypke, a nie gadasz i gadasz i jesz i
jesz...:))

pzdr
star, czekajonca

Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Choina TWA na dzisiaj


| Tera nie mogiem, bo gulasz z żołądków drobiowych na rosołq grzybowym
jem....
Ty mi pisz ten przepis na te rypke, a nie gadasz i gadasz i jesz i
jesz...:))


Rybkie po grecyq ??
Takom rybkie to ja robiłam drugi raz w życiu i drugi raz dla TWA, dlatego
proporcje som na TWA...;-)))
Bieriesz ze półtora kilo (alibo nawet 2 kilo...) siakiejś rybki we filetach
bez ościów, po zasoleniu smażysz, a, przedtem jeszcze kroisz w kawałki....
Dużo marchwi (z cztery giganty), seler galanty, pietruszka, gotujesz we
wodzie, odcedzasz, kroisz jak na sałatkie warzywnom.  Trzy cebule mutanty
zlecasz komuś do pokrojenia w kosteczkę, rumienisz na super dziewicy,
studzisz, wpierniczasz do warzyw, mięszasz zamaszyście. Do tego wrzucasz z 4
słoiczki przeciera pomodorowego (idąc za sugestią Kefira można wsypać tzw
"szczyptę" tzynamona, któren podobnież wzmacnia smak pomodorów...) mięszasz,
legutko podgrzewasz, zasalasz, opieprzasz. Rybkie układasz w naczyniu
najwięksiejszym, przekładasz szosikiem z warzywami, i tak aż do wyczerpania
productów. Kuniec. Padasz zemdlona z przepracowania...
Szmaszneho !

Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Choina TWA na dzisiaj


| Tera nie mogiem, bo gulasz z żołądków drobiowych na rosołq grzybowym
jem....
Zdajesz sobie oczywiście sprawę z tego co kura jadła przez cały swój
nędzny
żywot?


Nic a nic mnie to nie obchodzi !!!
(bylo pycha...)

Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Jak zrobić gulasz z serc kurczaka?
Ja osobiście robię żołądki - trochę nieekonomicznie- ale bardzo lubimy. Na
początki zdzieram tę ,,chropowatą,, powłokę. Dzielę taki żołądek na 3-4
kawałeczki. Całe przyrządzanie podobnie - tyle tylko, że gulasz z żołądków robię
bardziej gęsty. I chociaż przyżądzenie jest podobne to całkiem inaczej smakuje.
Acha!!! Żołądki trzeba dłużej dusić. Tak co najmniej 2 godzinki. Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Kulinarne traumy z dzieciństwa.
a ja bardzo lubiłam zupę owocową: w domu, w przedszkolu, na stołówce i u babci.
koniecznie z makaronem.

do dziś uwielbiam zupę pomidorową z rozgotowanym ryżem: mój tata jeszcze umie
taką zrobić, choć już nie tak dobrze jak mojej śp. babcia.

jak byłam mała uwielbiałam też czerninę, potem mi przeszło.

a czego nie lubiłam:
- salceson (brrr)
- gorące mleko z masłem (tata sobie uroił, że to zdrowe)
- gulasz z żołądków
- zupa mleczna i mleko (kakao lubiłam)
- tzw. pieczeń wieprzowa: do dziś nie jem wieprzowiny

co ciekawe, jako dziecko miałam też odruch wymiotny na zielonego ogórka i
wszelkie postaci grzybów. nawet do kuchni wejść nie mogłam, jak ktoś gotował
grzyby, bo zapach mnie mdlił. dziś? zarówno grzyby jak i ogórek należą do moich
ulubionych potraw :) Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: gulasz
witaj
www.kucharz1935.republika.pl/alfaspis.html
szukaj w tej książce pod G , sama się zorientujesz,że gulasz
można robić z wielu gatunków miesa,nie wyłączając wariacji
współczesnych-np gulasz z żołądków,czy wątrobek kurzych.
To stare nazewnictwo nie jest czymś strasznym,jak bedziesz miała
problemy pomożemy Ci rozszyfrować ( co to np jest marmolada
pomidorowa).Generalnie prawie wszystkie gulasze robi się
podobnie więc jakoś Ci to pójdzie.Powodzenia Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: gulasz z żoładków
gulasz z żoładków
Zostałam obdarowana wiejską kurą wraz z różnymi częściami:) Jest tez żołądek.
Nigdy nie robiłam niczego z żołądków kurzych, ale gdzieś kiedyś jadłam gulasz
z żołądków. Przeszukałam w google i na tym forum i nie mam pewności jak z tym
gotowaniem. Czy najpierw ugotować(bo czytałam,ze to trwa długo) i potem
dopiero pokroić i dusić z gulaszowymi dodatkami. Czy od razu pokroić i dusić
do miękkości podlewając wodą? Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: gulasz z żołądków drobiowych jak ?
z Czarnej Oliwki - bazowe, pyszne :-)
jumbol (jumbol@gazeta.pl)
Gulasz z żołądków drobiowych,

Żołądki ok. 0,5 kg, duża cebula, ziele angielskie, liść laurowy, sól, pieprz,
śmietana, mąka, odrobinę tłuszczu do smażenia

żołądki dokładnie wypłukać i oczyścić, wrzucić do gara (całe), dodać liścia
laurowego,ziele angielskie, posolić i gotować jakieś 20 min.
Potem odcedzić żołądki, NIE WYLEWAĆ WYWARU, pokroić je na mniejsze części. Na
rozgrzany tłuszcz wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę, zeszklić, dodać pokrojone
żołądki, delikatnie obsmażyć (minimalnie), zalać wywarem z gotowania żołądków i
dusić do miękkości. Pod koniec duszenia doprawić i podbić śmietanąz mąką.


[04.10] 16:48 kasia
Zaladki z podrobow lubie najbardziej:
1 kg zoladkow indyczych nalezy umyc i przekroic na polowki. Na tluszczu (ja
najbardziej lubie na smalcu ale olej tez dobry) zrumienic kilogram cebuli
pokrojonej w polplastry, wsypac kminek (opcja), wlozyc 1 glowke czosnku
pokrojonego byle jak i wsypac sporo czarnego pieprzu. Zoladki obsmazyc osobno i
przelozyc bez tluszczu do tej cebuli. Osolic z wyczuciem. Wlac 2 szklanki
zimnej wody, zagotowac, przykryc i dusic jakies trzy godziny. Wyjac mieciutkie
zoladki, pokroic w mniejsze kawalki i wlozyc na powrot do gara. Dodac lyzke
soku z cytryny, posypac majerankiem - duzoooo.
Zjadac z ziemniaczkami lub kasza.
Cudowne!!!!!
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Lubicie podroby? Jakie jadacie?
Ozorek jadłam z raz w życiu i bardzo mi smakował. Cynaderki jadałam w szkolnej
stołówce i kucharki tam musiały być genialne, bo to też było pyszne (dopiero
potem dowiedziałam się co to za część zwierzęcia:-)Jadłam też kiedyś płucka
jako nadzienie do pierogów i gulasz z żołądków. Ani ozorków ani cynaderków czy
płucek i żołądków nie jadam w domu. Za to czas od czasu lubię wątróbkę. Raz w
roku(jak uproszę mamę ) jem też przepyszne flaki. Niestety podroby wymagają
strasznego nakładu pracy,żeby były smaczne (z wyjątkiem wątróbki). Kaszanka to
chyba nie podroby ale też uwielbiam (jedyna w domu) i czasem muszę zjeść. Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Obiadki miesne gotowane????
Gulasz z żołądków drobiowych:
Zołądki starannie płuczę, wrzucam na wrzątek, zagotowuję, wodę odlewam. Żołądki
kroję na mniejsze, zgrabne kawałki (w wersji dla mojej córki odkrawam
także "białe części", zostawiając samo mięsko). W rondlu zagotowuję wodę z
łyżką masła, wkrawam 2-3 cebule, dodaję pieprz i listek laurowy. Wrzucam do
tego żołądki, duszę do miękkości, solę na koniec dopiero. Podobnie robię
cynaderki (nerki), ale z nimi jest więcej roboty przy obieraniu i czyszczeniu i
trzeba odgotować kilka razy.

Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: POZNAJMY SIĘ - co Wy na to?
No to pora na mnie:
nick: Madzia
płeć: kobieta
stan cywilny: Żona
rodzina: mąż + pies (suczka)
zawód/zajęcie: sekretarka/asystentka
kraj/miasto, z którego piszę: Polska, Warszawa

ulubiona kuchnia narodowa: polska, troche francuskiej, no i to co dobre
ulubione danie: gulasz z żołądków, kotlety mielone, zupa cebulowa, gołąbki,
pierogi własnej roboty, karkówka z grila, ale lekko tłustawa i nie spalona,
jabłka z cynamonem i cukrem na masełku, wafeli a'la kajmak
danie popisowe: pizza hawajska, spagethi, zupa cebulowa, kotlety mielone,
ciasteczka maślane,
czego nie jadam: owoców morza, ślimaków i tego co nie ładnie wygląda (ale
móżdzek z jajeczkiem pycha!)
ulubiony napój bezalkoholowy: coca-cola, ostatnio woda truskawkowa
ulubiony napój wysokoprocentowy: martini bianco z pomarańczka, wino białe
słodkie Monbazilac
kawa/herbata: zdecydowanie herbata owocowa: truskawka z wanilią

pora dziennej aktywności: zalezy jak mnie praca wymęczy, ale raczej cały dzień

ulubiony cytat:
"Nigdy nie mów, że czegoś się nie da zrobić,
dlatego, że zawsze znajdzie się debil z inicjatywą,
który nie wie, że tego się nie da zrobić, i to zrobi!!!"


Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: czy żywienie zbiorowe było takie straszne?
Kiedyś było naprawdę straszne, ale teraz stosunkowo łatwo trafić na stołówki
żywiące smacznie i domowo - w końcu im samym zależy na klientach, to nie tak
jak kiedyś, gdzie stołówki były "państwowe" i nikomu się nic nie chciało.
W poprzedniej pracy korzystałam ze stołówki, prowadzonej na terenie mojej
instytucji przez prywatnego ajenta, posiłki były naprawdę smaczne, niektóre
dania (np. pierogi, gulasz z żołądków drobiowych, strogonoff) zabierałam nawet
na wynos, do domu.
W obecnej mojej pracy stołówkę prowadzi LOT Catering, obiady są przywożone i
odgrzewane, co znacznie obniża ich "smaczność", ale i tak wolę zjeść tu
normalną zupę i drugie niż zapychać się jakimś fastfoodem. Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: mam kg żołądkow drobiowych-co z nich zrobic..?
Tak, moja tesciowa tez robi gulasz z zoladkow, ale przyznam, ze nigdy tego nie
jadlam ;).
Postepowanie prawdopodobnie jak przy zwyklym gulaszu - podsmazyc sporo cebuli,
wrzucic do gara zoladki, dolac wody i dusic az cebula sie rozpadnie, a miecho
bedzie miekkie (jadalne ;)). Sol, pieprz, papryka ostra i slodka, a na koniec
slodka smietana. Pewnie z kasza gryczana i ogorkami kiszonymi badz
konserwowymi... Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: mam kg żołądkow drobiowych-co z nich zrobic..?
Można zrobić je jak flaczki. Ugotować w wywarze jarzynowym jak rosół potem je
wyjąć i pokroić w paski. Potem znowu do gara, przyprawić na ostro papryką,
marjankiem i ew. maggi. Do tego dorzucić ziemniaczki pokrojone w kostkę. B.
smaczne i mniej roboty jak przy flakach "prawdziwych".
A gulasz z żołądków jest naprawdę smaczny. Pzdr. Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: poproszę o wsparcie - imieniny
Dziękuję za podpowiedzi.

Na deser planuję szarlotkę (ew. na ciepło) własnej roboty.

A moje "dziadki" (to jest określenie pozytywne) w zasadzie jadają wszystko, ale
nie za tłusto i nie za ciężko. Śmietana może być.

Myślę o smażono-duszonym drobiu (w kawałeczkach) w sosie białym (cytrynowo-
koperkowym) z ryżem. Ale jaka do tego surówka. Chyba zwykła sałata
z "winegretą" (to jest nasze domowe okreslenie).

A moze gulasz z żoładków kurzych??
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: I OD NOWA
Asiu ja moge wyslac ci to pismo Wrozka, albo inne Twoje ulubione
czasopisma. podaj adres zaden klopot. a z ta wrozka, to chodzilo o
fairy, ktora miala spelniac jakies zyczenia ale ja zadowole sie
nawet krasnoludkami. tyle okien do umycia, balagan w szafach,
naprawde tyle jeszcze mam do zrobienia a tak to jest jak sie pracuje
w pelnym wymiarze godzin.
gesi nigdy nie sprobowalam, kaczka jest swietna pieczona z jablkami,
u nas w domu to glownie kurczak krolowal we wszystkich mozliwych
formach. nawet moja mama robila kotleciki z miesa mielonego z
kurczaka w czasach kryzysu i gulasz z zoladkow kurzych.
pozdrawiam Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: niedzielny obiad
w niedzielę to raczej rzadko, bo mamy rozjeżdżoną

ale np wczoraj robiłam gołąbki w kapuście włoskiej w sosie
koperkowym,
z reszty mięsa i kapusty zrobiłam pulpety (z posiekaną kapustą w
środku tzw szybkie gołąbki) w sosie pomidorowym..
jednocześnie gotowałam bitki wołowe w sosie grzybowym (podgrzybki)
i gulasz z żołądków

zawsze gotuję parę dań na parę obiadów (nie lubię za długo być w
kuchni)
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Tanie potrawy
Bardzo tanie są podroby kurczaka, czyli wątróbka, żoładki, serduszka.
Ja ostatnio zrobiłam obiad dla 2 osób za chyba 5 zł tzn. ziemniaki (ok. 1,80
kg), surówka (ok. 1 zł), wątróbka smażona z cebulką 1,80 + koszt cebulki.
Najedliśmy się strasznie. A mój skarbek lubi jedzonko, nie jest niejadkiem
A dzisiaj będzie gulasz z żołądków kurzych (bo też bardzo tanie a dużo wyjdzie)
Pozdrawiam
Renata
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: kochane a gdzie kawa?
kochane a gdzie kawa?
za oknem szaro i ponuro.
pada. pojawil sie snieg.
musze malemu kupic kombinezon, bo mamy tylko ten z zeszlego roku - na
styk.
no i wolalabym spodnie i kurtke osobno.
ciezko wybrac moze cos doradzicie?
dzisiaj do babci na chwile dluzsza jedziemy w domku obiad zrobiony
(gulasz z zoladkow nawet spoko mi wyszedl tylko niepotrzebnie dodalam
pieprzu cajene..czy jak to sie tam pisze, bo troszke ostrawe w smaku
ale zjadliwe w sumie.
ja jeszcze herbatkuje.
ostatnio pozno wstajemy.
jak sie zdublowalam z watkiem kawowym to sorki :)ale jakos nie
widze...go...:)

Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: lubicie podroby, flaczki, kaszanke itp?
mowie zdecydowane NIE dla:
- flakow
- kaszanki
- czerniny
- mozdzkow, plucek i innych cudow
- galaret
- osmiornic i kalmarow - sa ohydne i gumowate niewdzieczne w smaku
- krewetki kiedys lubilam dopoki nie dostalam pizzy gdzie wrecz slychac bylo jak
sie im lamaly "kregoslupki" fuuuj
- w zyciu nie zjem winniczka fuj

za to zjem:
- gulasz z zoladkow mniaam made by tesciowa
- wartobke made by babcia
- zoladki i serca z rosolu
- tatar z cieleciny mniaaaam
- malze w occie
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Cip cip cip.... kurki
też pycha, ale ja właśnie zupke postanowiłam zrobić, bo Pyton ma na
drugie danie gulasz z żołądków w sosie pieczarkowo-koperkowym i
kopytka, a my z Sebkiem z racja niejadania powyższego, smazonego
dorsza z ziemniorami i surówką z kwaszonej kapusty. Zupkę muszem
ugotować. Ja gotuję na mięsku i włoszczyxnie, kurki podsmażam na
maśle z cebulą i potem zaprawiam śmietaną. Myślałam, że może ktoś ma
jakiś inny przepis i to sprawdzony
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Jak Wam mija dzien?
mi w miarę mija
rano wstałam za późno (o 7.00, a chciałam o 6.00), śniadanka nie zjadłam,
przyleciałam do pracy i pracuję dzielnie, chociaż mnie zasypują ciągle nowymi
zadaniami (czasami wcale nie jest dobrze jest być most wanted). mam tylko
nadzieję, że przełoży się to na kasiorkę na koniec miesiąca - to pierwszy
miesiąc mojego samodzielnego działania i innego sposobu rozliczania się, więc
jestem pełna obaw, niepokoju i nadziei
po pracy lecę na zastrzyk, a później szybciutko do domu na obiadek, z którym
już czeka mąż :)))) dziś gulasz z żołądków z ryżykiem, mmmmmm.
a później pewnie trochę razem popracujemy :( aaa, kiedy ja w końcu usiądę do
doktoratu? :(
a w ogóle to mężowi coś się dziś stało w auto. i to pech, bo moje już od soboty
stoi w serwisie i jeżdżę zastępczym. więc teraz, cholera, drugie do naprawy - i
stres, bo nie wiadomo, ile nas to wszystko będzie kosztować :( czasami auta to
świnie :(((((
no więc tak mija dzień - bywało lepiej, bywało gorzej. wrr, już nie narzekam,
musi być dobrze Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Zrobię ...
gulasz z żołądków drobiowych - dla niego,
dla siebie - potrawka z kurczęcych cycków...

tylko kiedy ja to zrobię? teraz tu salonuję, mam jescze masę papierów firmowych
do przeobracania i podpisania....

i pranie się prosi.....

no to jescze 5 minutek z Wami .....
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Zjadłem podroba
podroby...
lubię...

wątróbki wszelakie
gulasz z żołądków
cynaderki w sosie
mielone płucka w pierogach
barszcz biały na owych
gulasz z serc wieprzowych i tych kurzęcych
a ozory w sosie chrzanowym - no pychota po prostu!


Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: 33000 mineło
ja ????
gotuje rosol z kury (polowy)nie przejechanej samochodem,tylko kupionej ,w
miedzyczasie zrobilem marynate i wladowalem piers z indyka,posiedzi w niej ze
dwa dni,potem bedzie pieczona.Dzis na obiad mialem sznycelki z ziemniakami i
kwaszona kapusta z cebulka.Na jutro bedzie gulasz z zoladkow kurzych,ale musze
je wczesniej ugotowac
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Co do jedzonka?
A ja mam nieodparta ochote na flaczki!sama sie sobie dziwie,bo"chodza"za mna
smaki na rozne podroby(ozorki w galarecie,gulasz z zoladkow-nie jadlam tego z
15lat!},a od prawdziwego miecha odrzuca mnie...
I na okraglo-salatka grecka,kukurydza w kazdej postaci i mleko smakowe
danone,ew. serek czekoladowy bakus.To tak na deser.
Niecierpliwie czekam tez na czeresnie!!!
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Post w piatek-do tych co obchodzą
A dla mnie pasztet to też "niemięso". Od zawsze. Moi rodzice,
praktykujący katolicy, dawali nam pasztet i sami go jedli. Tato w
piątki lubił kaszankę, czasem salceson, jadało się wątróbkę, gulasz
z żołądków. Dla mnie post piątkowy to post od dań typowo mięsnych i
wędlin. Nie twierdze, że mam rację, ale jeśli "grzeszyłam" to
nieświadomie .
PS. Moja teściowa (również gorliwa katoliczka) w piątki podrzuca nam
pierogi ruskie polane obficie skwarkami z boczku. Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Choina TWA na dzisiaj

news:9uiff2


Tera nie mogiem, bo gulasz z żołądków drobiowych na rosołq grzybowym


jem....
Zdajesz sobie oczywiście sprawę z tego co kura jadła przez cały swój nędzny
żywot?
Moon

Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Czego nigdy w życiu nigdy nie robiliście?
też nigdy nie jadłem kaszanki i innych takich wyrobów,
nigdy nie jadłem tez wnętrzności typu gulasz z żołądków,serc itp.
No i nigdy nie kochałem się z Murzynką czy w ogóle z dziewczyną
innej rasy. Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: gulasz z żołądków kurczaczych
gulasz z żołądków kurczaczych
jak sie robi zeby byl pyszny smaży się, gotuje żołądki? Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Jakie dania z żołądków drobiowych?
ja robie gulasz z żołądków, krupnik i jeszcze takie panierowane - trzeba
ugotowac do miękkości w osolonej wodzie i panierować w jajku i bułce i smażyć.
Są b. dobre jako takie małe entre Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Potrawy jednogarnkowe
STROGONOFF, BIGOSIK, PAELLA, GULASZ Z ŻOŁĄDKÓW, ZAPIEKANKI WSZELAKIE Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Jak zrobić gulasz z serc kurczaka?
Aga ,a masz jakis przepis na gulasz z zoladkow?,czy robi sie tak samo jak z
serc?dziekuje za potencjalna odpowiedz Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: śledziona wieprzowa
blee, jak mozna coś takiego jesć, ostatnio ktoś mi mówił, że gulasz
z żołądków jadł Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: śledziona wieprzowa
A w czym żołądek ma być gorszy od świńskiego tyłka? Mam na myśli szynkę
oczywiście. Gulasz z żołądków - pychotka, mniam :) Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Hity baru mlecznego
W Gliwicach w Barze Teatralnym polecam
kluski z mięsem
chłodnik (tylko w sezonie)
gulasz z żołądków drobiowych z kaszą jaglaną... Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Hity baru mlecznego
Bar miś... Szpinak z ziemniakami i gulasz z żołądków, pyszności...
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: gulasz z żoładków
oj to ta kura to jaki mutant popromienny... jeden zoladeczek kurzy - chocby nie
wiem jak wielki - ciut za malo na gulasz z zoladkow ;)))))
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: popisowe danie ktore nikomu nie smakuje :)
U mnie jest to gulasz z żołądków z warzywkami.Dla mnie pycha,reszta się krzywi
(jak pomyślą,że to żołądki):-)) Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Tanie produkty spożywcze
gulasz z zoladkow znam, ale z makaronem :)

serduszka na patyku musze wyprobowac
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: "gulasz" z serc kurzych ?
Zdecydowanie lepszy jest drobiowy gulasz z zoladkow! Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Jaki znacie prosty sos do kaszy gryczanej?
Bardzo tobry do kaszy gryczanej jest gulasz z żołądków i do tego ogórek
kiszony.Pozdrawiam Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Żołądki.....pomóżcie
Najprostszy jest gulasz z zołądków. Myjesz dokładnie i kroicz na połowe,
wrzucasz do garnka, zalewasz woda i gotujesz.Do smaku pieprz i sól. W miar jak
woda bedzie sie wygotowywac ciagle dolewaj. Jak bedą miękie zaciągasz je mąką i
śmietana. Podajesz z kaszą Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: wątek obiadowy
gulasz z zoladkow i serc drobiowych do tego ogoras konserwowy i kasza gryczana
deseru niet. nie chce mi sie robic. choc w ostatecznosci moga byc lody.
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: parzę kawę
ja to chyba trzecia zmiana,ale jestem,kawa zrobiona,gulasz z zoladkow
spalony,smrod w calym bloku he he ,ale jaja ,ja sie nie przyznalem
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Brak pomysłów na obiadki dla 2-latka :)
Jak nam smaże rybe to synowi gotuje w warzywach- czas przygotowania ten sam!Jak
nam smaże mielone to synowi delikatnie podrumieniam i wrzucam do rondelka
poddusić kotlecika,żeby nie smazyc długo na patelni, bo wtedy wsiaka więcej
tłuszczu, mięso bitki w sosie, gulasz z żoładków, wątróbka w sosie, pulpety( my
niejadamy, ale syn i owszem), zupy wszelkiegol rodzaju, tyle, ze wtedy gotuje
na mięsku i bez kostek, czy przypraw z konserwantami, a jest ich trochę,
potrawka z kurczaka, spagetti własnej roboty- nam sos kupny, synowi siekam
pomidora, dodaje groszek z marchewką, zioła prowansalskie, posypuje tartym
serem - uwielbia, gulasz z makaronem, zapiekanka( ziemniaki, mięso w kurczaka,
pieczarki, ser żółty itp., zalne śmietaną i zapieczone, makaron nadziewany
mięskiem mielonym, papryka nadziewana jak na gołabki tyle, ze papryka zamiast
kapusty w sosie pomidorowym, placków ziemniacznaych nie odwazyłabym się dac
Igorowi, bo samą mnie mdli od tłuszczu , ale racucha odsączonego z tłuszczu,
naleśnika( rzadko raz na 2-3 tyg.)i przewaznie na podwieczorek czy sniadanie,
możesz zrobić makaron czy ryz z owocami i polany jogurtem jak dziecko lubi jeśc
na słodko( moj mały nie jada takich rzeczy, bo nie lubi dań na slodko), makaron
z serem, kluski leniwe polane masłem, czy zmusem owocowym, ryz zapiekany z
jabłkami i cynamownem polany jogurtem nat., pierogi z owocami róznymi, serem
białym. Trudno podac przepisy, bo je wszystko tylko w zdrowszej odmianie.
Czasem w sytuacji awaryjnej dostanie pierś z kurczaka czy schabowego bez
panierki, ale w wytuacjach awaryjnych, gdzieś na wyjeździe z musu, frytek tez
jeszcze nie jadł. Dzisiaj awaryjnie ma jajo sadzone z ziemniakami i porcją
warzyw got., ale tez jako w sosie koperkowym. Ze względu na syna po prostu
zdrowiej gotuje w domu co mi i męzowi wychodzi tylko na zdrowie a i ułatwia
sprawe taka zmiana nawyków żywieniowych, bo zamiast 2 obiadów gotujesz 1
Pozdrawiam, Beata Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: przedszkole nr 1 we wroclawiu
przedszkole nr 1 we wroclawiu
Błagam wszystkich rodziców, których dzieci chodzą do tego przedszkola
(państwowe, na ul.Kasprowicza), aby podzielili sie uwagami.Ja mam po 3
miesiącach nastepujące uwagi (negatywne!).Czy wy też tak to odbieracie czy też
jesteście ślepi na to , co sie tam dzieje?

1.Marne jedzenie i malutkie (glodowe)porcje , np.1/4 banana lub 1/4 jablka,
gulasz z żołądków (ohyda),mikroskopijne porcje.Reszte chyba panie zabieraja do
domow
2.Panie , ktorych srednia wieku to 55 lat iktórym sie nic nie chce.
I to mój napoważniejszy zarzut.Prawie nigdy nie witaja sie i nie
żegnają.ZAWSZE , ilekroc zostawiam lub zabieram dziecko SIEDZA I PLOTKUJA
przy biurku.Jedyna inicjatywa jest czytanie bajek (to mozna robic w domu).
3.Niekontaktowa , obojetna P.dyrektor, ktorej nic sie nie chce i ktorej NIGDY
nie ma w swoim gabinecie i ktora nigdy nie ma czasu, by porozmawiac z rodzicem
4.Rodzice traktowani jak zlo konieczne, jak intruz , w najlepszym wypadku
udawana obojetność
5.Krzyczenie na dzieci bezustannie , nawet n te najmniejsze , brak pomyslow na
inne sposoby dyscyplinowania (moje dziecko przez tydzień przeżywalo burę,
ktorą otrzymało od Pani )
6.W związku z |"leciwym" wiekiem panie zatrzymaly sie w edukacji i metodyce na
epoce glębokiego PRL-u.
7. Brak organizacji wewnątrz przedszkola, nikt nigdy nic nie wie, np.kiedy sie
coś odbedzie.Panie odsyłaja do dyrektorki, ktorej nigdy nie ma
8.Brak zabawek, zabawki w stanie fatalnym i jest ich mało.Dyrekcja nie czyni
żadnych starań, by cos zmienic w tym wzgledzie
9.Ogolnie mowiac to przechowalnia, a nie przedszkole.Szukam juz miejsca gdzie
indziej.

Prosze , napiszcie coś!
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Żywienie w przedszkolu
u mojego dziecka ostatnio był...gulasz z żołądków!!OHYDA...!!!!!!!!!!!!!!!! Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: wrocław-ul.Kasprowica-proszę o opinie
horror, bo:

1.Panie z poprzedniej epoki , głęboki PRL (średnia wieku - 50 lat), a co za tym
idzie metody wychowawcze i dyscyplinujące opierające się na "tamtych czasach" -
chyba każdy z nas pamięta jak to było niemiło?
2.brak życzliwości dla rodziców i dzieci, rodzic intruzem i złem koniecznym
3.Panie głównie siedzą i plotkują przy biureczku( a dzieci "hulaj dusza"),
dobrze,że są jakieś zajęcia dodatkowe za które płacimy, bo byłoby bardzo żle z
edukacją
4.przy zaprowadzaniu i odbiorze brak nawet przysłowiowego "pocałuj mnie w dupę"
w kierunku rodzica, zero informacji o dziecku, brak jakiejkolwiek ochoty do rozmowy
5.personel pomagający prymitywny - wrzeszczące i pomrukujące baby koło 50,
wyglądające na "po spożyciu"
6.dyrekcja wiecznie nieobecna (gdzie ona jest?), termin dla "interesantów"-takie
określenie rodziców tam jest używane- to... środa od 14.00-15.30, super dla
rodziców pracujących?Dyrekcja ma w ten sposób ok.95 % rodziców z głowy...
7.ohydne i niezdrowe potrawy (typu "gulasz z żołądków" lub "jajko w chrzanie" -
to chyba pozostałość po czasach PRL?),wafelki i ciastka zamiast jogurtów i
serków oraz zaniżane porcje (obiad na talerzykach deserowych, 1/4 jabłka lub 1/4
banana)
8.od września dzieci na dworze były tylko 2 razy(w mojej grupie)
9.totalna dezinformacja i dezorganizacja - panie często nie orientują się w
podstawowych terminach, akcjach, co i kiedy - chaos całkowity
10.ogólnie ma sie wrażenie,że człowiek wali głową w mur i natrafia na jakiś
relikt, pozostałość nie wiadomo po czym, gdzie wszyscy zatrudnieni są po
znajomości i gdzie są układy typu "ręka rękę myje"
11.zasikane i zasrane przez koty podwórko, koty dokarmiane przez panie
pomagające, a kotów wokół ok.10-15 sztuk


Jest tych rzeczy negatywnych mnóstwo i można by je mnożyć, mam zamiar napisać
oficjalną skargę do Wydziału Edukacji oraz Kuratorium, wybrałam to przedszkole,
ponieważ było blisko...ale (niedostępna)Pani Dyrektor wraz ze swoją "Świtą"
uważa,że wszystko cacy.

Wszyscy rodzice, którzy maja tam dzieci, a nie uważają tak jak ja mogą być po
prostu :
A) albo mniej wymagający ,
B) albo nieświadomi pewnych zjawisk, gdyż ich nie widzą (ja odbieram dziecko o
różnych porach),
C) a nawet gdy widzą myślą,że tak widocznie musi być i dziękują Bogu,że mają
miejsce w państwowym przedszkolu za 300 zł
D)....lub wiedzą, są świadomi, ale boją się szykan ze strony personelu, a ten
potrafi być wredny... Obejrzyj reszt wypowiedzi