Czytasz posty wyszukane dla zapytania: George Michael





Temat: Jesus to a child
Jesus to a child
Bardzo podoba mi sie tekst piosenki Georga Michaela "Jesus to a child". Tak
bardzo,ze az musze go tu wkleic.


Dobroć w Twoich oczach
Domyślam się, że słyszałaś jak płaczę
Uśmiechasz się do mnie
Jak Jezus do dziecka

Jestem błogosławiony, wiem
Niebo daje i Niebo zabiera
Uśmiechasz się do mnie
Jak Jezus do dziecka

I czego nauczyłem się z całego tego bólu
Myślałem, że nigdy nie będę czuł tego samego
Do nikogo i nic takiego znów... ale teraz wiem

Kiedy znajdujesz miłość
Kiedy wiesz, że ona istnieje
Wtedy kochanek, za którym tęsknisz
Przyjdzie do Ciebie w te zimne, zimne noce
Kiedy byłeś kochany
Kiedy wiesz, jaką błogość to w sobie mieści
Wtedy kochanek, którego całowałaś
Pocieszy Cię, kiedy w zasięgu wzroku nie będzie nadzieji

Smutek w moich oczach
Nikt nie zgaduje, cóż nikt nie próbował
Uśmiechasz się do mnie
Jak Jezus do dziecka

Niekochana i oziębła
Z Twoim ostatnim oddechem uratowałaś moją duszę
Uśmiechasz się do mnie
Jak Jezus do dziecka

I czego się nauczyłem od wszystkich tych łez
Czekałem na Ciebie wszystkie te lata
Potem kiedy to po prostu się zaczęło
On zabrał Twoją miłość... ale wciąż mówię

Kiedy znajdujesz miłość
Kiedy wiesz, że ona istnieje
Wtedy kochanek, za którym tęsknisz
Przyjdzie do Ciebie w te zimne, zimne noce
Kiedy byłeś kochany
Kiedy wiesz, jaką błogość to w sobie mieści
Wtedy kochanek, którego całowałaś
Pocieszy Cię, kiedy w zasięgu wzroku nie będzie nadzieji

Więc słowa, których nie mogłaś wypowiedzieć
Zaśpiewam je dla Ciebie
A miłość, którą moglibyśmy stworzyć
Uczynię dla dwóch
Dla każdej pojedynczej pamięci
Która stała się częścią mnie

Zawsze będziesz... moją miłością

Cóż byłem kochany
Więc wiem czym jest miłość
A kochanek, którego całowałem, jest zawsze przy moim boku
Kochanek, za którym wciąż tęsknie... był Jezusem dla dziecka.



M Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Kto byl na koncercie Georga Michaela???
Kto byl na koncercie Georga Michaela???
kto podzielby sie ze mna wrazeniami z koncertu Georga Michaela?
Pozdrawiam Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: kto jedzie dzisiaj na koncert Georga Michaela?
kto jedzie dzisiaj na koncert Georga Michaela?
j.w. Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: VII LO Kopernika - absolwenci pokażcie że żyjecie
Kopernikalia i Edi z IVa- rok chyba 1987, który tańczył przy piosence Georga
Michaela na linie. To były czasy... Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Czy jedzie ktoś na koncert Georga Michaela do W-wy
Czy jedzie ktoś na koncert Georga Michaela do W-wy
j.w. Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: "Nie"dla homoseksualistów w Filharmonii Wrocławsk.
a ja proponuje zakazac puszczania w radiu Eltona Johna, Georga Michaela, Queen
i paru innych-wkoncu oni tez propaguja "gejostwo", a Elton John i George
Michael nawet nie chca sie z tego leczyc, zboczency... Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Telewizyjna wojna sylwestrowa
Właśnie trwa koncert Georga Michaela na 3sat
po koncercie Davida Gilmoura w londyńskiej Royal Albert Hall. Rokrocznie w Sylwestra ta stacja prezentuje non-stop przez całą dobę koncertowe nagrania różnych wykonawców. Tak np. wygląda program dzisiejszy:
3sat 31.12.2007
www.3sat.de/programm_index.html
www.tvspielfilm.de/programm/tagesprogramm?senderbereich=0&date=20071231&startzeit=1&type=senderdetail&sender=3SAT
Elton John: Live in New York
The Beach Boys: Live at Knebworth
Anastacia: Live at last
Mike & The Mechanics & Paul Carrack: Live at Shepherds Bush
Noel & Gem of Oasis: Live from the Cabaret Sauvage
Wolf Maahn: Direkt ins Blut 2
Die Toten Hosen: Nur zu Besuch
Loreena McKennitt: Nights from the Alhambra
Celtic Woman: A New Journey
Katie Melua: Live in Düsseldorf
Mark Knopfler & Emmylou Harris: Real Live Road Running
Bob Dylan: The other side of the mirror
David Gilmour: Remember that night – Live at the Royal Albert Hall
George Michael – unplugged
Yusuf Islam: Yusuf’s Café
Roger Hodgson: The Voice of Supertramp – Take the long way
Bon Jovi: Lost Highway – the Concert
Genesis: Turn it on again
Take That – The Ultimate Tour
Queen: Live at Wembley Stadium
Tina Turner: Wildest Dreams
Lionel Richie: Coming Home
Madonna: The Confessions Tour
Kylie Minogue: Homecoming
Herbert Grönemeyer: 12 Live
PUR & Friends
Westernhagen: Live
Rosenstolz: Das Grosse Leben Live
Pink: I’m not dead
Pet Shop Boys: Cubism
Amy Winehouse: I told you I was trouble

Wobec takiego programu ta "Zbliża(jąca) się telewizyjna wojna sylwestrowa" to jedna wielka tragedia.
Jak każda wojna zresztą, a wygranymi są tylko ci, którzy w niej nie uczestniczą. 4 miliony ludzi woli oglądać cudzą zabawę na jednym tylko kanale, zamiast bawić się samemu? Ale w końcu każdy bawi się jak lubi (i umie ;-)))).
Szampańskiej zabawy życzę wszystkim i udanego Nowego Roku (zwłaszcza tym, którzy nie uczestniczą w żadnych wojnach - przynajmniej z własnego wyboru :-) Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Wyjątkowo Kobiece Środy
Wyjątkowo Kobiece Środy
WYJĄTKOWO KOBIECE ŚRODY
Kobiety pragną drobnych ucieczek, przyjemności..., oczekują
produktów kierowanych specjalnie
do nich i odpowiadających na ich konkretne oczekiwania. Od 28 maja
środowe imprezy, w klubie Dekada będą przygotowane z myślą o
kobietach i skierowane do płci pięknej.
Najbliźsze pięc tygodni bedzie preludium dlugotermiowego cyklu
spotkań o tematyce kobecej.
Nie tylko my, jako klub, zwrociliśmy uwage na potrzeby Pań. Wele
polskich oraz światowych marek typu: Avon, dr. Irena Eris, Dove,
Nike, tvn Style... wyciaga podobne wnioski z obserwacji rynku.

Rozpoczniemy fetą na cześć Kylie Minogue, a w następnych tygodniach
gwiazdami Dekady w Szpilkach będą takie znakomitości światowej sceny
muzycznej jak: Prince, Madonna, Michael Jackson. Uwieńczeniem całośc
bedzie celebracja urodzin kolejnej gwiazdy pop:Georga Michaela,
kiedy to wśród naszych stałych bywalczyń rozlosujemy bilety na
lipcowy koncert Kylie Minogue
w Londynie.

Pięciotygodniową inaugurację cyklu uświetni multimedialny wernisaż
grafiki autorstwa Jacka Chmielewskiego pt. “Królowe Popu”,
inspirowany przede wszystkim kobiecym pięknem oraz osobowościami
znanych na całym świecie Pań ale również techniką i wyjątkowością
twórczości
E. Warhola.

Nie obędzie sie też bez, wykonanych na żywo przez formację City
Lights, gwiazdorskich hitów,
ktorych dopełnieniem będzie muzyka serwowana przez specjalnie
dobranych dj-i.

Ale to jeszcze nie wszystko. Aby wyjść na przeciw oczekiwaniom
naszych klientek pojawi sie specjalnie przygotowane menu z
wyselekcjonowanymi koktajlami, zaciszny kątek na “babskie ploty” i
oczywiście bezpłatny wstęp tylko dla Pań.

Co Panie na to???

Klub Dekada, ul.Grójecka 19/25
środa, 04.06.2008, start 19:00

Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Faraon Szczurek
z nieogolonym wojtusiem na czele.

he he wojtus nie słyszał, ze taka moda minela wraz z popularnoscia Georga
Michaela
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: A mnie jest szkoda ...Cześka
No tak. Miałam na myśli Georga Michaela. Jak sie nie skupię porządnie to ciagle
o nim piszę. Taki męski jest. Całkim jak nasz Czesio. Dlatego mylą mi się. :) Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: najlepsze swiateczne piosenki
najlepsze swiateczne piosenki
wpisujcie swoje ulubione swiateczne piosenki
moje to niesmiertelny wham -last christmas- w wykonaniu georga michaela :-)
piszcie bo chce wlasna skladanke swiateczna skomponowac
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Teledysk dnia: George Michael - December Song (...
Kocham Georga Michaela Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: 'Is this love'...?
A, mozesz cos napisac na temat wrazen z koncertu Georga Michaela i Roberta
Planta? Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: taniec erotyczny----> jaka muzyka???
najlepszy na swiecie kawalek do tanca...bardzo zmyslowy i momentami ostrzejszy
to Father Figure Georga Michaela-serio!!moj facet nie wytrzymal do konca;) Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: muzyka na ROMANTYCZNY WIECZOR !!!! pomozcie :)
a moze cos Georga Michaela? :) Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: IMIĘ dla CÓRECZKI
mnie sie Tania kojarzy z rosyjska prostytutka heh ale ja mam dziwne
skojarzenia, np slyszac imie Roksana rowniez mam w oczach teledyskl georga
michaela Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Koncert w ciazy
Ja byłam w 3 m.c na koncercie Georga Michaela, miejsce stojące (co
prawda w strefie vip ale i tak było tłoczno),szalałam z radości i
córce nic sie jakoś nie stało. Ja bym poszła spokojnie.... ) Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Czego słuchają Wasze Pociechy?
Moj Maluszek tez uwielbia Polucjantow tez go katowalam. Teraz jestesmy na
etapie Stevie Wondera, Nathalie Cole(nasz spaniowy repertuar i dobry
uspakajacz), a takze Georga Michaela ))) Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Luty 2003- Druga część:-))
Muszę Was pochwalić - miałam co poczytać. Niestety nie zakupiłam składników na
indyka, więc zrobię chyba karkówkę (mam w zamrażalniku jakiś kawałek wiejskiej
świnki).
Bruno też tak "gruźliczo kaszlał" i okazało się, że to zapalenie oskrzeli.
Ostatnio zmieniło mi się podejście do antybiotyków - jeszcze niedawno cieszyłam
się, jak się udało wyjść młodemu z choroby bez antybiotyku ale ciągle był jakiś
niewyraźny - okazało się, że ma zapalenie ucha, a teraz oskrzeli. Teraz wolę
zawczasu zabić wroga w tzw. zarodku.
Czy robicie w tym roku pierniki wg forumowego przepisu? W zeszłym roku odkryłam
go trochę za późno, ale w tym roku muszę je zrobić. Czy już jest na nie pora?
Długi weekend się zaczyna, a my ze względu na chorobę młodego będziemy siedzieć
w domu....
CZy to ja napisałam, że mnie mąż katuje hip-hopem??? U mnie działa złota zasada
inżyniera Mamonia - lubię te piosenki, które znam - z hip-hopem już się
osłuchałam, jak jadę sama to też włączam radiostację.
A tak w ogóle czy pamiętacie, czego słuchaliście w dzieciństwie - teraz aż
wstyd się przyznać - moim pierwszym idolem był Wham! - całą ścianę miałam
powyklejaną plaktami Georga MIchaela, oprócz tego oczywiście Sandra (jak ja
chciałam tak wyglądać), ale na szczęście pojawił się zespół Europe - i od tej
pory tylko długowłosi.
I jeszcze zapomniałam o The Cure - uwielbiam wciąż - szczególnie Lullabye. No i
ulubiona samochodowa muzyka - REM. Co zabawne - niektóre zespoły spodobały mi
się na starość - np. w liceum my grungowco-metalowcy nie cierpieliśmy tzw.
depeszów, a teraz uwielbiam niektóre ich kawałki.
Kurcze, jak by chciała teraz lullabye - niestety nie mam żadnej płytki (
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: IDOL 3.8
Odpowiedź dla Aniki i Miro (z przeniesienia z 3.7)
Gość portalu: Anika napisał(a):

> Zgadzam sie z tym,ze interesujacy artysta nie moze caly czas proponowac
> sluchaczowi tego samego.Ale kazda osoba rozpoczynajaca kariere muzyczna
> powinna miec okreslona wizje,ktora bedzie dla niej punktem
> odniesienia.
...
> Jesli jakis wykonawca juz na wstepie proponuje
> dwadziescia tysiecy roznych wcielen muzycznych,to wydaje mi sie,ze cos jest
> nie tak - nie wszystko na raz!Taka osoba najwidoczniej nie wie co powinna ze
> soba zrobic,nie ma pomyslu na siebie.

A co powiesz o Niemenie? Jeśli znasz jego najwcześniejsze płyty, to było tam
mydło i powidło, kawałki: rock-and-rollowe (większość, np. "Baw się w
ciuciubabkę", "Domek bez adresu"), rhythm-and-bluesowe ("Płonie stodoła"),
bossa-nova ("Pod papugami") oraz bardzo podobna do piosenek Szczepanika - dla
mnie jedna z najcudowniejszych (nie tylko polskich) piosenek, a
mianowicie "Wspomnienie" ("Mimozami jesień się zaczyna...").
Nie jest to także kwestia zmian nastroju utworów u artysty co jakiś czas. Np. u
Georga Michaela na jednej z kolejnych płyt ("Older") są obok siebie zupełnie
różne w nastroju "Jesus To A Child" oraz "Fastlove".
Ja nie twierdzę, że każdy artysta musi śpiewać różnorodne piosenki, w różnych
stylach. Ja tylko się sprzeciwiam wyszydzaniu go i karaniu za to, że to robi (a
tak był traktowany Mariusz Totoszko w II edycji). Tym bardziej, że konkurs ma
sprawdzić jak on sobie radzi z różnymi stylami.

Gość portalu: Miro napisał(a):

> Człowieku nie dość, że wrzucasz do jednego
> worka Norbiego, Norę Jones i B. White'a, to jeszcze autoratywnie piszesz, że
> szybko się nudzą. Ale komu? Może tobie, np. mnie ani Jones ani White się nie
> nudzi ( na niektóre sytuacje to wręcz świetny jest;).

Złagodzę nieco swoje stanowisko. Są artyści jednego pomysłu, jednego brzmienia,
bardzo oryginalnego i zapamiętywalnego, ale nie wszyscy muszą tacy być. Mi się
Barry White nudzi po 2-3 piosenkach, bo to jest ciągle to samo. Naprawdę trudno
jest rozróżnić jego piosenki. Podobnie Norah Jones. Myślę oczywiście o
słuchaniu muzyki, które trwa dłużej niż wspomniana przez ciebie sytuacja.

> Albo stawiasz obok siebie
> w jednym rzędzie Bowiego, który jest twórcą kreatywnym, obok typowej
> odtwórczyni- niejakej smutnej Celiny.

Nie oceniam ich przecież pod względem podobieństwa stylu muzycznego.
A poza tym Celina po urodzeniu dziecka wcale nie jest taka smutna.

> A poza tym twoje mądrości w stylu
> "Młodzież niepełnoletnia powinna się uczyć w szkołach, a nie zarobkować w
> jednym z najbardziej stresujących zawodów" No cóż powiedz to Steviemu
> Wonderowi, który sowją karierę zaczynał jako "cudowne dziecko" i w wieku 12
lat
>
> był gwiazdą.

O Steviem Wonderze trudno jest mówić, bo to człowiek niewidomy od urodzenia,
więc był skazany na daleko posuniętą nienormalność w życiu. Natomiast można
zastanawiać się nad losami kogoś innego, kto także zaczynał życie estradowe w
dzieciństwie. Myślę o Michaelu Jacksonie. Uważam, że za to, że w dzieciństwie i
młodości występował na scenie i zarabiał, zapłacił i płaci wciąż bardzo wysoką
cenę. Nie chcę podawać szczegółów, bo to są przykre sprawy, zresztą raczej
dobrze znane, ale normalny i szczęśliwy to on chyba nie jest.
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: A co Wy na to?
O tym, czym mogą być zakupy w hipermarkecie
-Proszę masz pieniądze , wpadniesz na moment do Tesco, wybierzesz coś z miesa
na kotlety, gulasz i na zupę. Czas się liczy start, jak nie pomagasz w domu to
chociaż pomóż w robiąc zakupy- moja żona spojrzała na mnie wzrokiem nie
znoszącym sprzeciwu, włączyła odkurzacz i pochyliła się nad nim.Przeciągły
jazgot rozniósł sie po pokoju wypełniając pomieszczenie dxwiękami
przypominającymi mi borowanie zęba. Sprzet połykał do swojego wnętrza kurz i
Wszystko co rozrzuciła moja wnuczka , kątem oka ujrzałem ją , wychylającą SWÓJ
PYSIAK zzza uchylonych drzwi, obserwowała swoją babcię w akcji.
- Rośnie następne pokolenie kobiecości które w niedługim czasie usidli niejedngo
mężczyznę, tak, jak wrócę dostanę reprymendę od wnuczki za brak pomocy babci-
myślałem zakładając zniszczoną kurtkę, moją wierną przyjaciółkę na chłodne
jesienne i zimowe dni. Przyjaciół sie nie porzuca jedynie odchodzi
niezauważenie. Kobiety mają niezwykły dar , utwierdzający mężczyzn o ich
bezuzyteczności. Podążałem w kierunku swojego samochodzika, zamykajac za soba
drzwi od wielkiego sprzątania. Drogę do tesco pokonywałem zawsze tak samo,
klucząc uliczkami Bemowa i omijając głowną arterię w kierunku Poznania , zwykle
zakorkowana, i przeładowaną wszelkiego typu pojazdami . Unikałem zaglądania do
mojego królestwa ,gdzie tylko radio dyktowało rytm pracy silnikowi.
-"...i gdy w wymietej bluzeczce szłam..."- smyczki raptownie przesuwały się po
strunach skrzypiec wydobywajac z nich góralską skoczność.
- "...z innym zatańczę... a potem niech inny bluzeczkę gnie...." - harmonia
wtórowała skrzypkom i przebijała sie przez tony innych instrumentów. Głos
wykonawczyni grupy Brathanków miękki , doskonale spajał sie z barwą góralskiej
orkiestry. Moje zadumanie przerwało pojawienie się stacji paliwowej w Morach i
dużego hipermarketu Tesco z rozsuwanymi automatycznie drzwiami, raz
pochłaniajacymi przybyszów za moment wypluwających ich , jak niechcianych gości
opuszczającymi teren sklepu , z wypełnionymi po brzegi różnorodnym towarem ,
który niebawem pochłonie inny zarłacz - żółądek właściciela wózka. Wszedłem do
środka , pod sufitem głos Georga Michaela udawał kobieciarza , snując swoją
pieśń o miłości i na pewno panie szybciej poruszały sie do wypełnionych towarem
półek.Podążyłem leniwie w stronę kilkudziesięciu telewizorów ustawionych na
końcu alejki a widocznych od samego początku wejścia. Nagle coś mnie najechałoz
lewej strony i odrzuciło na bok.Skrzywiłem się i już chciałem głośno zwrócic
uwagę , gdy dobiegł mnie głos niski ale wyraźny kobiety.
- Najmocniej przepraszam, ale się spieszę- ujrzałem zakapturzoną postać jeszcze
zmrożoną , prącą jednak do przodu. Ubrana w kurtko- palto do połowy łydki czarne
spodnie i botki na średnim obcasie. Głową sięgał mi do ramienia. Pod kapturem na
głowie miała wełniana czapeczke raczej swojej roboty, co świadczyło o zaradności
i nie oglądaniu się na modę . Spod czapeczki , dwa kosmyki włosów robionych na
pasemka wyglądały ciekawie na zewnątrz. Oczy szaro- zielone zmieniały barwę w
kierunku czarnego punktu źrenicy otaczając go jasnym brązem.Te spokojne oczy ,
patrzyły na mnie przepraszająco i trudno było mi powiedzieć cos gorzkiego bo i
zaczerwieniony nos , który podciągała do góry nadawał twarzy ciekawy wyraz .
Spoglądający mógł zobaczyć jeszcze jej wargi, matowe wargi zabezpieczone tylko
przed mrozem pełne jednak kobiecej czułości. Szczęśliwy ten , który poczuje ich smak
- Naprawdę pana przepraszam- oznajmiła szybko właścicielka , no nie wstydźmy się
tego powiedzieć niezłej pupy zarysowanej okalajacą kurtką . zawsze zastanawiało
mnie dlaczego kobiety walczą z nadmiarem w okolicy bioder. Przecież męski wzrok
zawsze pada na nadmiar a nie niedomiar.
- Wierzę w pani intencje - szarmancko usunąłem się i lekko ukłoniłem , jak
muszkieter zdejmujący kapelusz machnąłem reką pewnie zbyt energicznie bo moje
tymczasem zostały ź le odebrane , nieznajoma pokiwała ironicznie głową i
energicznym krokiem oddaliła się odemnie . Tymczasem następny kobieciarz Elton
John wyśpiewywał trele nad głowami klientów .
- "...a ko-ł ko-ł hart ..."i zrozumiałem , że Tesco poluje dziś na mężczyzn ,
obejrzałem sie podejrzliwie i musiałem mieć nie szczególną minę skoro
nadchodzacy facet pokazał mi kierunek ręką i powiedział
- toaleta jest tam-

CDN już nie mam siły jutro skończę Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Jaja z kościoła
Saxon
Schenker, Michael
Schneider, Fred and
Sctum
Sepultura
Sex Pistols
Shadows Fall
Siekiera
Silverchair
Sinead O'Connor
Siouxie
Skyclad
Slayer
Slick, Grace
Slider
Slipknot
Smith, Patti
Sodom
Soilwork
Soulfly
Spinal Tap
Spirit
SS 2666
Staind
Starr, Ringo
Steel Warriors
Steppenwolf
Stevens, Cat
Sting (Gordon Summer)
Stormwind
Strenght
Stryper
Styx
Supertamp
System of a Down
T.Rex
Tankard
Taupin, Bernie
Terrordrome
Tesla
Texas Chainsaw Massacre
The 69 Eyes
The Almighty
The Boneless Ones
The Clash
The Dead Boys
The Dead Lights
The Doors
The Eagles
The Exorcist
The Fore Merchants
The Firm
The Fixx
The Godz
The Greatful Dead
The Honeydrippers
The Police
The Rolling Stones
The Shake Society
The Strangles
The Velvet Underground
The Who
Thunderdoom
Turniquet
Trio
Turbo
Twisted Sister
Tygers of Pan Tang
UK Subs
Uriah Heep
Utopia
Vader
Vai, Stevie
Van Halen
Vanelli, Gino
Venom
Village People
Vomitory
W.A.S.P.
Walsh, Joe
Warlock
Willie and The Poor Boy
Witchmaster
X-Mal Deautschland
XTC
Yes
Yngwie Malmsteen
Yoko Ono
Zappa, Frank

[zabrakło w takim razie Georga Michaela... a co z Scissors Sisters? :619: )

NAGRANIA POWYŻSZYCH ZESPOŁÓW,
ICH PŁYTY, KASETY, OKŁADKI, KOSZULKI, NASZYWKI ITP.
NALEŻY BEZZWŁOCZNIE ZNISZCZYĆ!!!
(najlepiej spalić z dala od domostw)


HIDDEN MESSAGES IN ROCK 'n' ROLL


Michael Jackson:"Thriller" album
Piosenka:"Beat it"
Normalnie:"They'll kick you, then they'll beat you, then they'll tell you it's
fair, so beat it, but you want to be bad, just

beat it, yea, beat it."
Od końca:"I do believe it was Satan (zniekształcone), who's in me".

Rolling Stones:"Tatoo You" album
Piosenka:"Tops"
Normalnie:"I'm sorry for a breath of your sweet love."
Od tyłu:"I love you, said the Devil."

Led Zeppelin:"Zoso" album
Piosenka:"Stairway to Heaven"
Normalnie:"There's still time"
Od tyłu:"My sweet Satan"

AC/DC:"Dirty Deeds" album
Piosenka:"Love At First Feel"
Normalnie:"Why don't you let me in? Let's get something
going before mom and dad get hom. Love at first feel, love at first
feel."
Od tyłu:"We serve the Devil, enjoy it, sinners, we serve
the Devil, whip it, we serve the Devil."

[A jak napiszemy słowo"Love" od tyłu to co nam wychodzi "Evol" czyli prawie
"Evil" :] ]
Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Droga do naszej muzyki...


|      swojej drogi pisac nie bede, bo dlugo by wyszlo i nikomu, by sie
nie
| chcialo tego pisac... ale podobnie jak koledze, przechodzi ona przez
takie
| zimno - mroczne krainy:))))
No dalej ;) Mi chce sie czytac wiec... Napisze dalszy ciag "swojej
historii". Okres podstawowki to czas bledow i wypaczen ;)


ja niestety malo pamietam... ten czas tak leci.... wogle to zaluje, ze sie
urodzilem w tym a nie innym roku..jakbym byl wczesniej zdazylbym na ......
inna muzyke:)) wczesniej.  jak bylem w podstawowce to slucahlem glownie
tegoc o lecialo w radio.. program 3, wczesneij rmf fm...no pamietacie chyba,
ze pierwsze lata dzialalnosci tej stacji byly inne.... i wtedy to bylo
fajne... wiec .. za bardzo gust mis ie nie wyksztalcil...... kaset ani
kompaktow nie kupowalem, bo po co mi to bylo:P... tak naprawde to
interesowalem sie filmami...wiec co jakis czas kupowalem jakies soundtracki,
gdzie bywaly rozne rodzaje muzyki...... pozatym to kupilem kilka ajkichs
plyt, ale nawet nie pamietam co.... bo juz dawno je sprzedalem.... cos z
pogranicza popu, rapu.... co mialo przecietnie chywtliwy refren.. polskiej
muzyki raczej nie lubilem.... choc kupilem wowoczas jakies plyty mafii czy
tam elektrycznych gitar...bylo to gdzies w 96 roku zdaje sie.... w tym
czasie zainteresowalem sie grungem, niestety ten gatunek akuart wtedy zaczal
sobie umierac, no co jest zrozumiale, po smierci Cobaina... wpierw
oczywiscie Nirvana mnei zainteresowala, ale grunge to takze i Alice in
chains chocby, wiec bardziej odjechane klimaty...... wowwczas wlasnie
wyzbylem sei tychw czesneijszych plyt i kupowalem nowe.... od tego czasu
jednak....troche sie, a moze i wiekszosc tez zmieniala..:).... potem
kolezanka podsunela mi soundtrack z Lost Highway, ktorego wowczas to filmu
nie widzialem..... ale slyszalem o nim.... zreszta dopiero z 3 lata pozniej
go obejrzalem.... ale na ost byly takie zespoly jak Nine inch nails,
Rammstein... sluchac sie nie dalo....ale to wlasnie dzieki tej skladance
poznalem industrial...ktory sopniowo stal sie tym czego sluchalem:).. a
teraz Lost highway, zarowno piosenki jak i muzyka Badalamentiego nalezy do
moich ulubionych..... troche potem bylo Radiohead..... klezanka mi podsunela
ta plyte.. przynioslem ja razem z The Verve - Urban Hymns.. bo Radiohead to
oczywiscie OK Computer...nie odrazu mnie to wciagnelo...ale uparcie
sluchalem.... to byl koniec roku 1997...... w nastepnym roku Radiohead, jak
i Nine inch nails byly moimi ulubionymi grupami.... choc moze to dziwne
zestawienie, ale tak wlasnie jest:) No i skonczyla sie tez podstawowka.....

O ile w pierwszych
klasach poznalem np Jarre'a to z czasem bylo gorzej :New Kids on The
Block
itp ;) A z drugiej strony klasyka rocka i np. G'n'R.


 a ja RnG:P... eee pamietam new kids...kiedy jak bylem maly, to nawet bajke
im wyprawili...no i take that wtedt bylo wielkie:P

Przelom nastapil wraz z
pojawieniem sie na satelicie dwoch programow: WBPM i FTV :) Stalo sie to
okolo roku 1997. Ten pierwszy to kanal muzyczny w ktorym po raz pierwszy
uslyszalem Massivow. Te drugie to oczywiscie moj najulubienszy Fashion TV


:)
heh..ja Massive attack poznalem przy okazji blue lines..ale pokochalem
dopiero dzieki mezzanine.....

TV byl wlaczony nonstop... Zdarzalo mi sie nagrywac po kilka godzin
teledyskow :)


tez kiedys nagrwyalem je... ale stwierdzilem ...po co:(? ze to kolejna
rzecz, ktora nie ma sensu.....

Na WBPM uslyszalem po raz pierwszy np Kida Loco, Coldcuta,
Luke'a Slatera... Niestety kanal zostal zlikwidowany po kilku miesiacach
:(((( Zostalo mi FTV [gdzie leciala muzyka, ale nie bylo wiadomo "kto to"]
no i... Radiostacja, ktora mniej wiecej wtedy odkrylem.

|     ja czasem  mam ochote posluchac normalnej muzyki, normalnej w sensie
nie
| koniecznie "ambitnej", czy takiej, ktora najbardziej lubie. Choc do
skocznej
| muzyki tez juz nie podejde... a co do radosnej, to ... jak cos sie
trafi:).
| Ale jaka to jest radosna? hmm.......
No ja praktycznie nie slucham "nieambitnej" muzyki... Owszem: moge
zobaczyc
nowy teledysk George'a Michaela ale zeby przesluchac jego plyte?


ja mam jedna plyte georga michaela..z dawna mi zostala...Older..ale bez
wzgledu na wszystko, bede twierdzil,ze jest dobra... wyrzucilbym z niej 3
piosenki tylko... mam do niej sentyment..jest taka smutna i
przygniatajaca..... serio...dolujaca....wtedy myslalem,z e on zawsze atki
jest na czarno....ponury...ale nie.... goscia nie lubie wogle, ale ta
plyta....

Ueee...


ja nienawidze ogladac tego typu teledyskow...zreszta malo ogladam
telewizji... kiedys ogladalem troche mtv2...ale teraz nie mam tej stacji u
mnie.... wiec ...zero...ostatnio mialem ochote cos obejrzec..... ale
naprawde..... tylko system of a down obejrzalem, bo byl tam taki chlopczyk z
cieakawa twarza, jesli tak to mozna nazwac, choc to nie sa klipy aphex
twina:)))...ani jakas nadzwyczajna muzyka.......

wole odkrywac... Pare dni temu Gotan Project, pozniej Donna Regina.
Dzisiaj
Talvin Singh... Od kilku godzin katuje utwor Jaan. Znacie? Troche to OT,
ale
nalezy do nurtu "muzyka malo znana i ambitna" czyli tego, co wiekszosc
"muzyki dolujacej" :).


Talvin Singh znam tak z doskoku,ale jakos nie za bardzo..... Gotan
Project...mam chec na cala plyte:).... a Jaan i Donna Regina.... czarna
magia dla mnie.... nie mam skad sluchac jakichs mniej znanych kapeli....

grief

Obejrzyj reszt wypowiedzi



Temat: Zakupy
Zakupy
Godzina 10:35, słońce niemrawo przebija się przez chmury, temperatura jak na
grudzień wściekle wysoka. Podjeżdżam na parking jednego z supermarketów. Ani
jednego wolnego miejsca. Krążę w kółko, rozglądam się czujnie, a nuż znajdzie
się wolne miejsce by się wcisnąć. Jest! Ktoś wyjeżdża, całkiem blisko wyjścia.
Przyczajam się, włączam migacz i czekam cierpliwie aż wyjedzie. Z naprzeciwka
widzę paniusię w białym samochodzie marki super i w równie białym futerku.
Zapewne też super. Wrzuciła migacz i chce zając moją wypatrzoną miejscówkę! O
nie paniusiu, nie uda Ci się - byłam pierwsza. Uff, udało się. Chyba silnik
tej paniusi nie taki super, a może to refleks? :) Zaparkowałam, odprowadziłam
pełnym wyższości spojrzeniem wściekłą kobietkę w białym aucie marki super i
ruszyłam do ruchomych drzwi supermarketu. Tam zostałam potrącona przez dziadka
z laską, który nie zważając zupełnie na moją osobę, niczym pies gończy skoczył
na biednego człowieka w niebieskiej kamizelce pchającego chyba ze sto
wielgachnych wózków. Następnie człowieka z wózkami dopadła kobieta w czerwonej
kurteczce, za nią ruszyła matka z dwojgiem dzieci i nim się obejrzałam, jeden
dzieciak wylądował w złowionym przez nią wózku, a drugi ochoczo go pchał w
kierunku bramek. Potem na wspomnianego biedaka z wózkami rzuciło się całe
stado wygłodniałych wilków włącznie ze mną. Nie wiem, czy ten biedak zdążył
doturlać choć jeden wózek do ich miejsca przeznaczenia, bo nie odwracając się
na niego wpadłam na halę supermarketu. Wyciągnęłam swoją listę zakupów. Nie
taka długu. Pójdzie szybko:
1. Mąka
2. Cukier
3. Sery
4. Żwirek dla kota
5. Płyn do płukania tkanin
6. Odplamiacz do dywanów
7. Podpaski
8. Krem do rąk
9. Zielona herbata
10. Bakalie
11. Soki i woda mineralna

Mąka. Hmm... Mąka na prawo. A może na lewo? W każdym razie na samym końcu
wielkiego sklepu. Kto wymyślił wąskie alejki i tak szerokie wózki? Słowo
przepraszam wypowiadałam setki razy z prędkością karabinu maszynowego. Czy oni
wszyscy pogłupieli do reszty?? Żeby w sobotnie przedpołudnie pchać się
drzwiami i oknami do sklepu? No może przesadziłam - tam nie było żadnych
okien. Ok. Mąka jest. Dwa kilo. Teraz cukier, brązowy, bo zdrowszy i lepszy.
Nie wiem czemu lepszy, bo nigdy różnicy nie poczułam, ale coś w nim musi być
takiego. W każdym razie cena czyni cuda, prawda? A ten cukier ma cenę cudownie
wysoką. Sery... czemu sery są tak daleko od mąki? Nie, no wcale nie są daleko,
tylko dotarcie do nich to jak przeprawa przez zasieki, albo gra w rugby. Robię
uniki, znów powtarzam słowo przepraszam, choć równie dobrze mogłabym mówić
przekwaszam, albo przestraszam, pewnie i tak nikt by się nie zorientował.
Posuwam się do przodu z prędkością 10 cm na sekundę. Jest! Dopełzam do serów.
Wkładam do koszyka. Trzecia baza zdobyta.

W tym momencie dopada mnie największy wróg klienta supermarketu. Dopiero
teraz, ale to musiało się zdarzyć. O ile do tej pory ściśle trzymałam się
harmonogramu z kartki, tak teraz, czuję, że mnie przyciąga, nie jestem się w
stanie opanować. Jest tuż tuż. Hipnotyzuje, zniewala, odbiera umysł. PROMOCJA.
Uśmiechnięta, ze złotymi wstążeczkami, gwiazdkami, kolorowymi łańcuchami. Ma
mnie, jestem jej. W jednej chwili w moim koszyku ląduje śliczny świecznik, do
tego serwetki, piękne, bożonarodzeniowe. I bombki - idealnie pasują. Wszystko
razem, taniocha! O! I jest obrusik - duży i mały, super! I poszewki na
poduszki, będą jak znalazł. Wszytko idealnie dobrane. Ale ja nie mam takich
małych poduszeczek! Nic nie szkodzi, obok są i poduszki, w idealnie pasującym
do poszewek rozmiarze. Wezmę dwie, albo nie - cztery. Dwie na kanapę i po
jednej na fotele! Cholera, chyba odbiegłam od listy, ale to nic, zaraz do niej
wrócę. Co to miało być dalej? Acha, żwirek, ale bliżej mi będzie do kremu do
rąk. Przez chwilę tłumaczę uśmiechniętej brunetce w czerwonej czapeczce z
pomponikiem i w butkach elfa, że nie mam ochoty na to super coś, nie bardzo
nawet wiem co, co tak zachwala. Zaczynam się niecierpliwić. Po co mi żwirek?
Przecież jeszcze trochę jest, krem, przypomniało mi się, zostawiłam w
szufladzie w pracy. Reszta z listy tak naprawdę też jest na razie zbędna.
Ustawiam się w kolejce za ostatnią osobą w długim i krętym wężu kolejki. Jest
12:00. Znów się niecierpliwię. O tej porze powinnam już sprzątać, a za godzinę
przynajmniej zacząć gotować obiad. Osób przede mną nie ubywa. Na taśmie
piętrzą się góry towaru. Ile to wszystko może być warte?? Wsłuchuję się przez
chwilę w Georga Michaela z czasów gdy jeszcze nie był gejem i śpiewał do
kobiety swego życia, której oddał serce w zeszłe święta. Jakie to
wzruszające... Brutalnie przerywa mi piskliwy głos mówiący, że Jan Kowalski
proszony jest do działu akcesoria samochodowe. Jan Kowalski, proszę. George
Michael o orientacji hetero już nie wrócił. Robię się głodna. Za późno wstałam
i nie zdążyłam zjeść śniadania. Teraz burczy mi w brzuchu. Przestępuję z nogi
na nogę czytając napis: "Jeśli w kolejce do kasy stoją przed Tobą więcej niż
dwie osoby, zgłoś to kasjerowi, otworzymy dla Ciebie kolejną kasę.". Niestety,
wszystkie kasy są otwarte, więc moje zgłoszenie na nic się zda. 12:15.
Docieram do taśmy. Kładę pierwsze zakupy. Zmieściły się tylko dwie
poduszeczki. Hmm... zaczynam powątpiewać. Zdejmuję je i wykładam mąkę i
cukier. Patrzę do koszyka. Tak naprawdę nie potrzebuję tych poduszek. A te
obrusy są obleśne. No i po co mi bombki? Przecież od lat na choince wieszamy
zabawki domowej roboty. Skoro rezygnuję z poduszek, po cholerę mi poszewki??
Popatrzyłam na taśmę, a na niej mąkę i cukier niezgrabnie przesuwające się za
wielkim stosem pieluszek, zupek, soczków i innych towarów młodego małżeństwa
stojącego przede mną. A po cholerę ja mam stać w tej kolejce dla dwóch
kilogramów mąki i pudełka najlepszego, bo brązowego cukru? - pomyślałam i czym
prędzej oddaliłam się od kasy szybko i zwinnie omijając toporne wózki i równie
topornych kupujących. Szybko i zwinnie, bo bez tego balastu, który dotychczas
pchałam przed sobą. Obejrzyj reszt wypowiedzi



Strona 2 z 2 • Zostao wyszukane 177 wynikw • 1, 2